„Jest uznawany za głowę Świętej Rodziny, patrona pracowników i «postrach demonów», a liczni obywatele czczą go za jego wspaniały przykład tego, co oznacza bycie mężczyzną, ojcem i mężem” – stwierdził Trump.
Jak ten człowiek potrafi w konkretnych słowach przemówić do mężczyzn,a tym bardziej trafi to również do kobiet. Boże,dlaczego tak niewielu polskich biskupów potrafi mówić bez ogródek i szczerze i konkretnie o palących problemach współczesności. No bo to prawda jest,rodziny się rozwalają bo nie bierze się odpowiedzialności za życie. Głosu biskupów od dawna wyczekuje się w sprawie narodzonych niepełnosprawnych dzieci,zbyt często tatusie opuszczają takie dziecko i jego matkę, dezerterują nie myśląc jak bardzo krzywdzą swego i tak cierpiącego przez chorobę potomka. Brak słów na taką podłość wobec własnej krwi,matka musi znosić podwójne ciężary dnia codziennego,nie mówiąc o nieżyczliwości otoczenia. A jeśli rzecz ma miejsce na podkarpackiej ziemi wtedy to jest dramat do kwadratu, społeczność jest przekonana że to kara boska i dobrze im tak. Takie widocznie jest nadal nauczanie duchowieństwa,po co ludziom zmieniać myślenia i wymuszać dobre działania,niech żyją nadal w tych przeklętych zabobonach. Kto ma cierpieć niech cierpi a my sobie chałupkę pomalujemy na nowo,na święta będzie ładnie się prezentowała.