Proszę wskażać fragment w Piśmie Świętym, gdzie występuje takie określenie
"Odpowiedział mu Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Jeśli się ktoś nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć królestwa Bożego. Nikodem zapytał go: Jakże może się człowiek narodzić, będąc stary? Czy może powtórnie wejść do łona swojej matki i narodzić się? Jezus odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego. Co się narodziło z ciała, jest ciałem, a co się narodziło z Ducha, jest duchem. Nie dziw się, że ci powiedziałem: Musicie się na nowo narodzić. Wiatr wieje, gdzie chce, i słyszysz jego głos, ale nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd zmierza. Tak jest z każdym, kto się narodził z Ducha".
Jakiej jesteś denominacji chrześcijańskiej? Pytam dla lepszego zrozumienia. Sam możesz odnaleźć dosłowne cytaty w Biblii mówiące konkretnie o "łonie" np. matki czy "łonie" natury. Mowa jest również o "łonie Abrahama". Tutaj chodzi o łono jako macica gdzie poczęty zostaje nowy człowiek, gdzie człowiek rodzi się na nowo. Kościół Katolicki jako wspólnota Świętych Obcowania ma również swoje niepokalane grzechem łono.
intelektualne wybroczyny, nie mające zakorzenienia w Piśmie Świętym
nie są warte dyskusji
Skąd masz pewność, że twoja Biblia jaką dzisiaj czytasz jest autentyczna a nie podrobiona kiepskim przekładem?
Jestem wierzącym Katolikiem a pan kim jest w wierze? Jaką denominację chrystusową pan reprezentuje?
Proszę zauważyć, że w denominacjach protestanckich i ewangelickich każdy sobie rzepkę skrobie podcierając się tą samą Biblią. Czy według pana teks Biblii, któremu pan wierzy jest obiektywny/wiarygodny/?
Znaczy to, że narodził się pan na nowo na "łonie Kościoła Katolickiego" w Świętym Sakramencie Chrztu.
Ochrzczony byłem pół wieku temu, a narodziłem się na nowo jakieś 6 lat temu,
gdy Bóg okazał mi Łaskę i dał zrozumienie w wierze.
Jest pan przede wszystkim moim bratem w wierze. Mamy wspólną Matkę/Kościół Katolicki/. Być realnym i rzeczywistym członkiem Mistycznego Ciała Chrystusa trzeba trwać w stanie łaski uświęcającej. Tylko to co jest w panu uświęcone, przemienione, nowonarodzone nadaje się na członkostwo Kościoła Katolickiego. Każdy pana grzech to zrakowaciały odpad.
tak, ale czasem trzeba spaść na sam dół, żeby kurtyna opadła
i żeby móc dostrzec grzech w sobie,
To jest podstawa , baza do rozpoczęcia procesu uświęcania
Co takiego stało się z panem 6 lat temu? Jak widać sporo czasu upłynęło aby zaowocował w pana duszy święty Sakrament Chrztu.
To pytanie do Boga nie do mnie.
Przyszedł właściwy czas , ujrzałem Palec Boży nade mną
potraktowałem to jako ostatnią szansę na nawrócenie i tyle
baran katolicki proszę skończyć analizować aspekty KK, bo to pana przerasta,
raczej skupić się na prostej wierze
Norbert Hamziuk Jaki ma sens martwy członek w żywym ciele? Łono Kościoła jest łonem Chrystusa/Syn Boży/.
Ireno, Pan Bóg choć Wszechmogący wszystkiego nie może uczynić. Np. Pan Bóg nie może abdykować ze swojego Bóstwa. Nie może Sam przeciwko Sobie zgrzeszyć. Nie może zmusić mnie i ciebie do miłości. Uważam, że również dla Pana Boga są rzeczy absurdalne/niemożliwe/.
No zaraz , a czy łono kobiety nie należy do
grzesznicy?!
Mniejszej lub większej,
więc grzeszność Kobiety nic nie umniejsza
Świętości Jej Łona, bo to Świątynia Życia.
Więc, Takie zabawy retoryczne, to fajans a nie mądrość . . .
Kościół zaprasza do udziału w walce o Zbawienie,
a walka kończy się wraz ze śmiercią i
wtedy dowiemy się czy tak czy siak, nie wcześniej!!!
Czy kompas pokazuje złe kierunki?!
czy sternik robi sobie żarty, udając zatroskanego,
psychopaci tak już mają . . . .
Andrzej Bogusław Ryfa Mamy na uwadze konkretne łono Maryi, które przecież było BEZGRZESZNE/wolne od grzechu pierworodnego/. Biblijna Maryja jest Matką/Rodzicielką/ Kościoła Katolickiego=Chrystusowego. To w Jej BEZGRZESZNYM łonie poczęty został Chrystus i Chrystusowy Kościół. Tak to wygląda z punktu widzenia wierzącego Katolika.
Czyli tylko jątrzyć wyprowadzać w pole, buraczyć itp.
Jeżeli będzie miał Pan jakieś poważne pytanie to proszę,
a te spekulacje o dyrdymałach judzkich judzących i plwających
na Wiarę Katolicką - są mi jak syk węża . . .
Andrzej Bogusław Ryfa Ukazuję tutaj jedną z antykatolickich dziur w dokumentach SWII. „Kościół obejmujący w łonie swoim grzeszników, święty i zarazem ciągle potrzebujący oczyszczenia, podejmuje ustawicznie pokutę i swoje odnowienie". Proszę podzielić się z nami jak to pan rozumie po swojemu/na swój rozum/? Jaki to ma sen dla wierzącego po katolicku Katolika?
Czy łono Maryi było grzeszne i czy w łonie Maryi poczęty został grzeszny Chrystus ??? Co wspólnego ma bezgrzeszne łono Kościoła Katolickiego/Chrystusowego/ z jakimkolwiek grzechem ???
Ireno, to nie są dywagacje. Jeśli pozwolimy sobie świętość zmieszać z grzesznością to tym samym strzelamy sobie jako Katolicy w samą istotę tego co katolickie. Nie wolno nam pod żadnym pozorem w bytowość Boga wprowadzać jakikolwiek grzech. Pan Bóg jest PRZENAJŚWIĘTSZY i wszystko co stworzył jest bardzo dobre, doskonałe. Kościół Katolicki/Chrystusowy/ nie został wymyślony przez Apostołów lecz Kościół Katolicki narodził się w NIEPOKALANYM Łonie Maryi pod Chwalebnym Krzyżem Jezusa Chrystusa. "Synu oto Matka Twoja. Matko oto Syn Twój". Kościół Katolicki jest stworzony przez Syna Bożego jako bardzo dobry/bezgrzeszny/.